14 lipca 2017

Podsumowanie

Dzień dobry. 
Znów mnie trochę nie było, ale przyrzekam, że nie próżnowałam. Zacznijmy od tego, że dotarłam do momentu, w którym historia jest już na tyle rozbudowana, że mogę być z siebie dumna. Przynajmniej mam nadzieję, że i Wy to tak odbieracie. Kiedy przekroczony został półmetek, najwyższa pora na poprawę błędów, bo z większością potworków bym już sobie potem nie poradziła i musiała się cofać w mniej dogodnym momencie. Niedługo zaczynam więc publikację poprawionych rozdziałów. Liczę, że dostrzeżecie progres albo przynajmniej złapiecie za wiadro z zimną wodą i uświadomicie mi, co wciąż robię źle.
Ostatnio trochę nadrobiłam w blogosferze. Wciąż poszukuję rozwiniętych, nieporzuconych historii z autorami, którzy odpisują na komentarze. Jest tu naprawdę miło.
Do zobaczenia, trzymajcie się.

10 komentarzy:

  1. Kocham, czekam, trwam w mentalnej motywacji <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czeeeść!
    Fajnie, że wróciłaś. To są chyba jakieś siły nadprzyrodzone - wróciłem do blogosfery jakiś miesiąc temu i od razu zapoczątkowałem wielką falę powrotów :) Fajowo! Od razu muszę prosić Cię o wyrozumiałość, bo nie było mnie dłuuugo i nawet nie wiem, gdzie powinienem zacząć nadrabiać zaległości u Ciebie, żeby było po kolei, więc jakbyś napisała mi małą instrukcję, to byłbym wdzięczny :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, miło Cię widzieć. :) Myślę, że lepiej, gdy poczekasz na poprawione rozdziały, ale możesz zapoznać się z tym, co już jest na blogu. Wejdź na prawo w podstronę akta, tam masz wszystko podlinkowane.
      Także pozdrawiam. :)

      Usuń
    2. Dziękuję :)
      Ogólnie, to chciałem już pisać do Ciebie maila z pytaniem, czy żyjesz jeszcze, ale wyprzedziłaś mnie xD

      Usuń
    3. Czasem znikam, ale jestem czujna na przyszłość. Może tu być cisza, ale odpisuję regularnie.

      Usuń
  3. A ja tutaj tak zaglądałam od czasu do czasu i liczyłam, że w końcu pojawi się coś nowego i chyba się doczekałam? W każdym razie dałaś znać, że żyjesz i sam ten fakt jest dla mnie niesamowicie satysfakcjonujący :) Czekam więc na poprawione rozdziały i oczywiście te nowe również!
    Trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja już tak mam, ale jest i satysfakcja, II księgi ukończone, nikt nie każe z marszu ruszać z III.
    I Ty też, aniele. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że wróciłaś!!! Na razie nie mam czasu czytać blogów, i tak za dużo tego mam, ale jak opublikujesz więcej, to ja chętnie sie na rozdziałki zabiorę!
    Pozdrawiam
    ROLAKA z http://granica-olimpu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

W blogosferze jest naprawdę miło, gdy szanujemy się nawzajem i doceniamy czyjąś pracę. :)

SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
http://kot-z-maslem.blogspot.com/