14 lipca 2017

Podsumowanie

Dzień dobry. 
Znów mnie trochę nie było, ale przyrzekam, że nie próżnowałam. Zacznijmy od tego, że dotarłam do momentu, w którym historia jest już na tyle rozbudowana, że mogę być z siebie dumna. Przynajmniej mam nadzieję, że i Wy to tak odbieracie. Kiedy przekroczony został półmetek, najwyższa pora na poprawę błędów, bo z większością potworków bym już sobie potem nie poradziła i musiała się cofać w mniej dogodnym momencie. Niedługo zaczynam więc publikację poprawionych rozdziałów. Liczę, że dostrzeżecie progres albo przynajmniej złapiecie za wiadro z zimną wodą i uświadomicie mi, co wciąż robię źle.
Ostatnio trochę nadrobiłam w blogosferze. Wciąż poszukuję rozwiniętych, nieporzuconych historii z autorami, którzy odpisują na komentarze. Jest tu naprawdę miło.
Do zobaczenia, trzymajcie się.
SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
http://kot-z-maslem.blogspot.com/