8 marca 2017
10 komentarzy // dodaj komentarz (+)

Dobry wieczór, groszki

Znamy się nie od dziś — wiecie więc zapewne, że nie lubię nieporozumień, więc, gdy czegoś długo nie dodaję, czuję potrzebę usprawiedliwienia się lub jakiegokolwiek kontaktu z Wami. Cóż, polecę prosto z mostu — posypało mi się. Zapewne wiecie, jak to jest, gdy bliska osoba odchodzi, umiera albo musi walczyć o każdy oddech. Nie mam głowy do pisania, próbowałam, ale różnie bywa z podejściem, czasem, nie chcę niczego na siłę. Trochę mnie sprawy prywatne przytłoczyły, dopiero powoli zaczynam się ogarniać. Odnajduję dziwną ulgę w korekcie początkowych rozdziałów, więc, jeśli macie jakieś zastrzeżenia do nich, uwagi, sugestie, podzielcie się nimi, proszę, pod tym postem.
Do zobaczenia. Mam nadzieję, że niedługo. Przepraszam.

»