9 lipca 2016

Post informacyjny

Witam. Od razu zastrzegam, że nie będzie aż tak strasznie, jak mogłoby się wydawać.
Miałam zamiar skończyć księgę I do pierwszego sierpnia, ale z wielu powodów wyszło inaczej i wiem już teraz, że nic z tego. Nie będę się niepotrzebnie tłumaczyć, tylko od razu przejdę do sedna.
Robię sobie krótką przerwę, najpóźniej do końca lipca. Trzy ostatnie rozdziały księgi I różnią się niemal całkowicie od tych z poprzedniej wersji (Cordragon), potrzebuję więc więcej czasu na ogarnięcie ich i sprawdzenie logiki całości. 
Muszę też skorygować tytuły rozdziałów księgi II i zastanowić się, czy rzeczywiście chcę ją skończyć w tym momencie, co myślałam. Nawet zacząć. Trochę się waham, czy za bardzo nie pomieszam. 
A że Kicię kocham z całego serca swego, całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich, za to (jak planowałam wcześniej) nie zrobię sobie przerwy przed rozpoczęciem księgi II. Od razu wszystko, co potrzebne, ogarnę i w trakcie tego urlopu zacznę już pisać nawet szesnastkę. O postępie na bieżąco będę informowała, śledźcie więc prawą kolumnę.
Podsumowanie. Robię sobie teraz krótką przerwę, najpóźniej do końca lipca, za to od razu po skończeniu księgi I ruszamy z księgą II, bo stęskniłam się niemożliwie za perspektywą Milana.
Trzymajcie się, do następnego.


10 komentarzy:

  1. Bedę tęsknić, za tą wersją <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby przerwa, ale dość pracowita :) Mam nadzieję, że uda Ci się zrobić wszystko, co zaplanowałaś i od sierpnia każdy rozdział będzie taki, jak chciałaś :) Czekam na to! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wakacje to tylko produktywne. Dziękuję ślicznie.

      Usuń
  3. Hej. przeczytałam poprzedni rozdział i to ogłoszenie. podobała mi się pierwsza część i to, że w tej wersji bardziej skupiasz się na przyjaciółce Leny i pokazywaniu tej więzi. Dobrze też, że dzięki rozmowom i przemyśleniom lepiej poznajemy ten świat.
    Jeśli ząś chodzi o drugą część ostatniego rozdziału, to chyba w tamtej wersji bardziej mi się podobała, bo jakoś więcej czasu, mam wrażenie, poswięciłas tym trupom. Pozostaje też we mnie pewien niedosyt, bo nie do końca wiem, po co było to DNA Leny. tylko żeby wejść do starej siedziby? Bo jaki był cel?Ale podoba mi się,że Lena kombinuje i to ostatnie pytanie do Montero... Haha! Jeśli chodzi o styl, jest coraz lepiej, ale czasem zdarzaja Cisę jeszcze nie do końca pasujące do reszty wstawki. Ale jest naprawdę lepiej ;)
    Poczekam do końca lipca, to nie jest aż tak długo w końcu, ale wiedz, że ciekawi mnie koncówka I części, skoro jest inna, a jeszcze bardziej to, że niedlugo już będzie perspektywa Milana :*
    Zapraszam również na niezaleznosc-hp.blogspot.com na świeżo dodaną nowość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Dziękuję, staram się pracować nad odpowiednim językiem. Z tym DNA to było specjalnie, by tak nie wprost pokazać, że i Milan przejął się trupami, więc zaczął się spieszyć, trochę pominął, zbył Lenę...
      Ja też się cieszę, choć w jakim stopniu będzie mi brakowało perspektywy Leny.
      Na pewno zajrzę.

      Usuń
  4. Nominuję cię do LBA! ;) Sczegóły na stronie: przeciwnosc.blogspot.com :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z pewnością wezmę udział.

      Usuń
  5. Zapraszam serdecznie na nowy rozdział "Przeciwności" -> przeciwnosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

W blogosferze jest naprawdę miło, gdy szanujemy się nawzajem i doceniamy czyjąś pracę. :)

SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
https://kot-z-maslem.blogspot.com/